Podyplomowe Studia Trenerskie w Częstochowie - piąty zjazd

Piąta sesja Podyplomowych Studiów Trenerskich Taekwon-do ITF w Częstochowie.

Po ponad dwumiesięcznej przerwie uczestnicy podyplomówki trenerskiej zasiedli w ławach Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego im. Jana Długosza. Co prawda nie wszyscy w ławach, bo już na pierwszych zajęciach dwaj nasi koledzy „osiodłali” cykloergometry i kontynuowali badania wysiłkowe własnego organizmu, pod nadzorem dr Cezarego Michalskiego. Pozostali studenci pilnie obserwowali ich pracę, oraz niewątpliwe wspierali moralnie. Doktor Michalski w ramach przybliżenia nam tematu testów i prób wysiłkowych, zaproponował rewolucyjne rozwiązanie w treningu sportowym. A mianowicie, trenuj tak byś się nie zmęczył, lub inaczej, kiedy czujesz zmęczenie odpocznij. Zburzyło to co prawda, całą koncepcję szkolenia wojsk specjalnych, miedzy innymi żołnierzy piechoty morskiej USA. Ale przy wnikliwszej analizie, to założenie stojące u podstaw tezy Pana Doktora jest bardzo inspirujące. Ponadto porozmawialiśmy o sferze energetycznej obciążeń podczas walki sportowej. Konkludując, wszystko zaczyna się od podstaw, czyli od treningu biegowego i budowania podstawy do dalszych etapów specjalizacji.

Potem była niespodzianka, jaką przegotował nam prof. UJD dr hab. Jacek Wąsik. Był to pokaz w obserwatorium astronomicznym uczelni. Mogliśmy zapoznać się z ogromem przestrzeni kosmicznej, problemem z zaśmiecaniem nieba światłem, teorią wielkiego wybuchu, wszechobecnością lodu i budową układu słonecznego. Pokaz był bardzo inspirujący. Następnie zajęcia prowadził Profesor UJD Jacek Wąsik. Zapoznał nas z obecnością i odniesieniami do biomechaniki w literaturze dotyczącej sztuki i sportów walki. Dowiedzieliśmy się w jak sposób, zasady fizyki miały wpływ na koncepcję teorii mocy przy tworzeniu Taekwon-do przez Generała Choi Hong Hi. Tutaj Profesor Wąsik, poddał w wątpliwość prawidłowość przedstawienia w encyklopedii TKD, jednego z wzorów fizycznych. Ja proponuję dla dociekliwych literaturę pozycji „Biomechanika wybranych technik Taekwon-do” autorstwa w/w. Myślę, że zapoznanie się z tym opracowaniem powoli zrozumieć, dlaczego „miękka” ręka rozbija twardy beton.

W dalszej części zajęć, Pani dr Dorota Ortenburger zorganizowała nam wyprawę do mózgu, w ramach poznania elementarnej wiedzy na temat psychologii klinicznej oraz psychologii w sporcie. Poznanie tych zagadnień pozwoli nam lepiej pracować w roli trenera i uzyskać narzędzia do diagnozy indywidualnych różnic zachowania naszych podopiecznych. Słuchaliśmy o autyzmie, zespole Aspergera i schizofrenii. Poznaliśmy powiązania pomiędzy zaburzeniami, nasileniem objawów i zróżnicowaniem w dynamice. Mówiliśmy o normie i patologii. Ta wycieczka do mózgu zahaczyła o serce w ramach poznania zjawiska koherencji i poczucia koherencji. Ta nowa koncepcji dotycząca zmiany roli tego narządu z pompy do roli stymulatora dobrego samopoczucia jest bardzo interesująca. Tu posłużę się cytatem, ” Spokojne serce, serce bijące w harmonii i interpretujące, że „wszystko jest w porządku”, wysyła sygnały do mózgu i autonomicznego obwodowego układu nerwowego. W ten sposób dostosowuje je do tego samego stanu dobrego samopoczucia i spokoju. To jedna z definicji koherencji serca”. Mam nadzieje, że wrócimy do tego zagadnienia w maju podczas zajęć z Panią dr Ortenburger.

Potem przyszedł czas na odnowę biologiczną, dr Anna Pilis teoretycznie i w praktyce pokazała nam zastosowanie pola magnetycznego, lasera, światła niebieskiego i czerwonego, wody do leczenia, usprawniania ciała i uśmierzania bólu. Propozycja zabiegów przeprowadzonych przez Panią Doktor spotkała się z natychmiastowym odzewem. Koledzy trenerzy szybko zdejmowali koszule by skorzystać z dobroczynnego wpływu fizykoterapii na ich zaleczone i niezaleczone kontuzje. Zajęcia kończyliśmy z prof. UJD Jackiem Wąsikiem, który przedstawił zagadnienia całokształtu i składników szeroko pojętej metodyki badań naukowych, uzyskanie odpowiednich umiejętności praktycznych, nawyków do pracy badawczej czy pisarskiej. Potem prowadzący omówił egzamin jaki nas czeka na kolejnym zjeździe w maju. Teraz uczestnikom studiów nie pozostaje nic innego tylko sięgnięcie do notatek, jakie skrupulatnie robili podczas zajęć. Przyszli trenerzy I, II i mistrzowskiej klasy, będą musieli się wykazać przekrojową wiedzą, jaką posiedli w trakcie podyplomowych studiów trenerskich.