Czwartek - jeszcze tylko siedem dni

Czwartek, już tylko tydzień do rozpoczęcia rywalizacji w El Palau d’esports w Benidorm. Wszyscy są bardzo skoncentrowani na przygotowaniach. Praca trenerów obejmuje przygotowanie formy sportowej naszych zawodniczek i zawodników. Ale również sporo uwagi poświęcamy na działania aprowizacyjne oraz na bieżącą analizę regulaminu zawodów.

Zajmujemy się miedzy innymi, wyposażeniem naszych reprezentantów w sprzęt sportowy. Tutaj w głównej mierze korzystamy z umowy sponsorskiej jaką ma PZTKD z Niemiecką firmą TopTen . Dzięki temu seniorzy otrzymali doboki, a cała reprezentacja wzbogaciła się o 20 kompletów ochraniaczy stopy i rękawic . W trakcie zgrupowania załatwiane są dresy dla nowo powołanych reprezentantów. Od wtorku produkowany jest nowy wzór koszulki dla kadry. Oczywiście wszyscy oglądają z uwagą swoje czarne pasy czy ich wygląd spełnia wymogi regulaminowe. Poza tym cały czas dyskutujemy o procedurach obowiązujących podczas rozgrywania poszczególnych konkurencji Taekwon-do. Wydawać by się mogło, że wszystko idzie zgodnie z planem, a tu masz Prezes PZPN Zbigniew Boniek zdymisjonował trenera Fornalika. Mamy wiec wakat na stanowisku selekcjonera kadry naszych piłkarzy. Ktoś zapyta co ma piłka nożna do Taekwon-do. Pewnie niewiele poza tym, że tu i tam się kopie, tylko u nas trochę wyżej. Ale tu chodzi o pewną „antykoncepcję” jak się zrodziła w związku z powyższymi decyzjami. Co prawda prezes PZPN wymienił nazwiska potencjalnych kandydatów na wakujące stanowisko, ale myślę, że jeszcze nie wszystko stracone. Wymyśliłem następujący plan. Jeśli dobrze nam pójdzie na Mistrzostwach Świata Taekwon-do w Hiszpanii , zaproponujemy, aby nasza ekipa trenerska zaopiekowała się kadrą piłkarzy. Ażeby ktoś nie pomyślał, że chodzi nam o kasę, to deklaruje, że zadowolimy się 10% gaży jaką dostawał trener Fornalik. Pozostałe 90% zasili budżet PZTKD. Z informacji uzyskanych w Internecie, miesięczna pensja selekcjonera to 200.000 zł, czyli 10% to dla czterech trenerów po „piątce”, pozostaje 180.000 złotych. Co daje 2.160.000zł rocznie. Inaczej licząc stanowi to trzyletnią dotację z Ministerstwa Sportu dla naszego Związku. Dzięki takiej kwocie przez kolejne trzy sezony spokojnie trenuje grupa około 10.000 studentów Taekwon-do a najlepsi z nich biorą udział w rywalizacji w kraju. Nasza kadra może spokojnie startować w imprezach mistrzowskich, czegóż więcej chcieć. Co do naszych kwalifikacji na stanowisko selekcjonera, to przecież wszyscy znają się na sporcie a szczególnie na piłce, we czterech wybralibyśmy wcale nie gorszy skład piłkarzy na mecze eliminacyjne od tego zaproponowanego przez ustępującego trenera. Jeszcze jak by postraszył jednego czy drugiego ewentualnymi sparingami z naszymi kadrowiczami po przegranych spotkaniach to może by i motywacja do gry wróciła. No dobrze to tyle fantazji, teraz my zabieramy się za motywowanie Orlic oraz Orłów Taekwon-do, dla których najwyższym wyróżnieniem i największą nagrodą będzie Mazurek Dąbrowskiego zagrany specjalnie dla nich w El Palau d’esports Illa w Benidorm.