Drugi dzień konsultacji - trochę historii sportu

Sobota 2 maja, w dniu dzisiejszym walczymy na sali sportowej od godziny 10.00 do 18.30.

 

Czekają nas dwie sesje treningowe, mające taką sama strukturę jak w dniu wczorajszym. Trening elementów walki i sparingi przedzielone są doskonaleniem układów. Te sparingi realizowane w formie walk zadaniowych mają nam odpowiedzieć na ostatnie pytania dotyczące personaliów osób jakie ostatecznie znajdą się na liście startowej w Jesolo.

Jako trenerzy powinniśmy się cieszyć z tego faktu, że ze względu na liczne grono pretendentów czy pretendentek do składu drużyny mamy kłopot z ich wyborem. Najtrudniejsze jest przekazanie informacji tym, którym nie dopisało szczęście i nie pojadą na zawody. Należy pamiętać, że cała grupa (szeroka kadra) pracuje na wynik, trenując wspólnie na zgrupowaniach, czy mobilizując się jako konkurencja na zawodach w kraju.

Ale „łamigłówka” , którą trzeba rozwiązać, czyli powiązanie startu indywidualnego ze składem drużyny do konkurencji zespołowych jest istotnym elementem, który decyduje o udziale konkretnej osoby w Mistrzostwach. Jest jeszcze jest intuicja trenerów i doświadczenie ze startów w zawodach najwyższe międzynarodowych rangi. Myślę zarówno o doświadczeniu naszym - trenerskim, ale przede wszystkim o zawodnikach i ich stażu na „mistrzowskich” planszach. Co bym nie pisał, reguły są proste za skład kadry a następnie wynik na mistrzostwach odpowiadają trenerzy kadry i nas za to będzie można rozliczyć po zawodach.

Teraz, coś z historii światowej i krajowej lekkiej atletyki: Spała to takie miejsce gdzie można dotknąć historii sportu, tym razem też mamy taką okazję. Mijamy się na hali sportowej i na stołówce z Panią Grażyną Rabsztyn. Dla młodszego pokolenia Pani Grażyna była lekkoatletką – płotkarką. Była 3-krotną uczestniczką igrzysk olimpijskich (w Monachium 1972, Montrealu 1976 i Moskwie 1980). 3-krotną rekordzistką świata w biegu na 100 m przez płotki, te najlepsze wyniki na świecie dają jej siódme miejsce na liście najlepszych zawodniczek wszechczasów w biegu na 100 m przez płotki. Jest pierwszą kobietą która przebiegła 60 m p/p z czasem poniżej 8 sekund. Jej wynik na 100 metrów p/p 12,36     z 1980 jest do dziś rekordem Polski. Była 3-krotną halową mistrzynią Europy w biegu na 60 m przez płotki (w latach 1974-1976).

Dlaczego o tym piszę?. Nie tylko z sentymentu dla lekkiej atletyki, którą kiedyś sam trenowałem. Ale chciałbym zwrócić uwagę na ważny fakt. Byliśmy i jesteśmy świadkami tworzenia historii światowego Taekwon-do, gdzie współautorami w dużej mierze są reprezentanci naszego kraju. Dorobek zawodników TKD z orłem na doboku możemy spokojnie równać z osiągnieciami w innych dyscyplinach sportu. W tym olimpijskich, tych podobno lepszych, zgodnie z tokiem myślenia Ministerstwa Sportu.

Dbajmy o to by młodsze pokolenie adeptów TKD znało naszych Mistrzów i pamiętało o ich osiągnięciach.

W galerii poranna sesja fotograficzna autorstwa Trenera Jarka Suski, obróbka zdjęć wykonana przez Monikę Wiater.