Piaty dzień zgrupowania w COS Spała

Czwartek – piąty dzień zgrupowania. Do zawodów coraz bliżej, więc przyszedł czas na przegląd sił poszczególnych nacji z jakimi będziemy się spotykać na matach w Dublinie.

Najliczniejszą bo prawie stuosobową reprezentację wystawiła Argentyna. To już tradycja, oni zawsze przyjeżdżają bardzo liczną ekipą. Ponad sześćdziesięcioosobowy skład mają: Kanada, Polska i Irlandia. Nowa Zelandia zgłosiła pięćdziesięciu ośmiu startujących.  Między czterdzieści a pięćdziesiąt osób, wystawiło sześć ekip narodowych: USA, Rosja, Anglia, Norwegia, Rumunia i Szkocja.

Postanowiłem przeanalizować kogo nam ślepy los, zwany „Promisem”, wyznaczył jako pierwszego przeciwnika. Po zsumowaniu wszystkich konkurencji walk i układów, trzeba przyznać, że najczęściej pierwszy pojedynek przyjdzie nam stoczyć z reprezentantami Rosji, Norwegii lub Szkocji. Argentyna jest czwartą ekipą, z której sportowcami przyjdzie nam rozpoczynać rywalizację podczas Mistrzostw. Dwóch naszych panów będzie miło okazję po raz pierwszy w historii powalczyć z zawodnikami z Palestyny i Ugandy.

Łącznie na wstępie rywalizacji, mamy szansę spotkać na swojej drodze trzydzieści trzy narodowości. Czyli ponad 50% nacji jakie zgłosiły swoich sportowców na XIV Mistrzostwa Świata Juniorów i XX Mistrzostwa Świata Seniorów w Dublinie. Potem w miarę wspinania się do strefy medalowej, ten wachlarz narodowy będzie się rozszerzał. Taką niezłomną nadzieję mamy my trenerzy.

Co do naszych nadziei trenerskich, to prognozując generalnie, czyli w oparciu o końcową klasyfikację państw. Utrzymanie w pierwszej trójce Mistrzostw byłoby dużym sukcesem. Wiemy z jaką zadyszką, walczyliśmy do ostatniego dnia ME 2017 o utrzymanie prymatu na Starym Kontynencie.

Wychodząc z założenia, że życie jest pewnym powtarzalnym cyklem. Po trzecim miejscu w generalnej klasyfikacji MŚ 2011, było pierwsze miejsce w 2013 w Hiszpanii. Dwa lata później w Jesolo najniższy stopień podium, więc teraz kolej na…….. Ten cykl trwa od 2007 roku. Czy tak się to ułoży, kto wie?.

Mogę mieć tylko nadzieję, że nasz sceptycyzm trenerski wynika z wrodzonej skromności. Jako sztab szkoleniowy prowadząc zajęcia w COS robimy wszystko. By po zajęciu odpowiednio wysokiej pozycji w Mistrzostwach Świata 2017.  Dać kolejny argument do dyskusji socjologom, apologetom cyklicznej teorii rozwoju społecznego.