Kierunek Dublin

Z czterech lotnisk naszego rozległego kraju, najlepsi z najlepszych wyruszyli na bój. Nie będzie to „bój nasz ostatni”, ale jak każdy wcześniej i kolejne w przyszłości najważniejszy.

Pierwsi dotarli do Dublina Gdańszczanie, zajęli przyczółek w hotelu, więc nasze lądowanie na miejscu odbyło się bez zakłóceń. Nasze czyli dwóch grup z Wrocławia i Modlina, tylko ze Szczecina zdążał do Irlandii „samotny wilk” Rafał Zgorzelski. Hotel Citiwest, zrobił na wszystkich wrażenie. Stanowi potężne centrum kongresowe. Fakt, że pomieścił prawie wszystkich uczestników Mistrzostw. Tylko bardzo ważne osoby, zostały zakwaterowane w innym hotelu, oraz jakieś niewielkie spóźnione jeśli chodzi o zgłoszenie ekipy.

Przed wyjściem na kolację prezent urodzinowy otrzymał Bartek Słodkowski, reprezentacja odśpiewała solenizantowi „Sto lat”.

Pierwszy dzień pobytu na Zielonej Wyspie, jest dniem aklimatyzacji. Jutro od rana rozpoczną się procedury tradycyjne dla wszystkich naszych imprez sportowych. Czyli kontrola wagi, potem odprawy trenerów, jeszcze wcześniej sędziowie, czyli w naszym wypadku jedna sędzina, będzie szkolić się wraz z innymi arbitrami, aby decyzje podjęte w trakcie rywalizacji były zgodne z przepisami sportowymi ITF. Wieczorem, we wtorek odbędzie się uroczyste otwarcie Mistrzostw Świata 2017.

W tej chwili cała reprezentacja odpoczywa, taką mamy nadzieję, my trenerzy.