Mistrzostwa Europy w Szkocji - 2015r.

Dzień prawdy - waga

Środa, 21.10.2015r. – dzień prawdy, waga.

Po wczesnym śniadaniu, oczywiście nie dla wszystkich, oraz odśpiewaniu tradycyjnego 100-lat, Grzesiowi Kraszewskiemu z okazji urodzin , ruszyliśmy autobusem w kierunku kompleksu sportowego Ravenscraig. Dotarliśmy na miejsce, następnie rozdane zostały identyfikatory.

O godzinie 9.20 rozpoczęło się ważenie naszej ekipy. Wszystko przebiegało sprawnie i bez problemów. Aż tu nagle jedna z naszych zawodniczek po wejściu na wagę, która była sprzężona z komputerem i Bóg wie czym, uruchomiła sygnał alarmowy. Dźwięk jak przy alarmie bombowym, postawił wszystkich na nogi. Okazało się, że nasza „Chudzinka” ma niedowagę. Cóż i na to znalazła się rada, pół wiaderka czystej szkockiej źródlanej wody, przywróciło naszej podopiecznej radość życia i otworzyło możliwość rywalizacji w Mistrzostwach Europy. Poza tym jednym alarmem, przy pozostałych polskich zawodniczkach i zawodnikach nasze uszy pieścił dźwięk, potwierdzający zmieszczenie się w kategorii wagowej.

Kolejnym punktem programu był ostatni trening przed zawodami. Hala na której dziś mieli rozruch a jutro przystąpią do rywalizacji reprezentanci z 23 państw, jest olbrzymia. Pełnowymiarowe boisko do piłki nożnej pod dachem, podzielone na dwie równe części. Odległości miedzy polami walki, nigdzie wcześniej nie spotykane. Wyobraźmy sobie sześć plansz na połówce boiska na Stadionie Narodowym. Niesamowite wrażenie robi zielona sztuczna trawa, którą jest pokryta cała płyta. Brakuje tylko kwiatów i czulibyśmy się jak na łące. Ciekawe jak jutro w tej przestrzeni odnajdą się zawodnicy startujący w Championacie Europy.

Po treningu o godzinie 11.30 wróciliśmy do hotelu. Nasi podopieczni mają czas na odpoczynek do godziny 20.30, wtedy trenerzy wrócą z odprawy i zostaną wydane ostatnie rozkazy bojowe przed jutrzejszym starciem.

P.S. Co prawda to dopiero początek naszego pobytu w tym kraju, ale doświadczamy tego co chwilę. Szkoci są bardzo uprzejmi i uczynni. Bardzo się z tego powodu cieszymy i staramy się, by nasze zachowanie było adekwatne do ich gościnności.

Pierwszy dzień mistrzostw

Czwartek, 22.10.2015r. – pierwszy dzień zawodów.

Życie jest pełne niespodzianek. Jedna z nich spotkała nas o pranku. Kiedy małymi grupkami nasza ekipa od 7.00 zaczęła schodzić się na śniadanie usłyszeliśmy, że w tej chwili mamy wsiadać do autokaru i jechać na halę sportową. Okazało się, że wcześniejsze ustalenia dotyczące wyjazdu o godzinie 7.30 są nieaktualne. Ostatecznie trzymając autokar za zderzak, oraz zasłaniając kierowcy oczy udało się nam się opóźnić odjazd o 10 minut. Po dotarciu na miejsce, mieliśmy do uroczystego otwarcia ponad godzinę.

Uroczyste otwarcie nie zwaliło nas z nóg, najatrakcyjniejszą częścią był przemarsz grupy szkockich dudziarzy. Potem ruszyła rywalizacja. Pierwszy medal dla Polski zdobyła Kamila Kasprzak, srebro w układach juniorek I Dan. Potem już poszło, złote medale zdobyli: Anna Dąbrowska i Zuzia Gadzała w technikach specjalnych seniorek i juniorek. Układy: Andrzej Reduch III Dan i Grzgorz Kraszewski I Dan obaj seniorzy, Konstanty Łomiński I Dan i drużyna juniorów w układach.

Wicemistrzami Europy w grupie seniorów zostali Marcin Wronowski układy III Dan, Mateusz Kamiński w technikach specjalnych, drużyna męska w układach. Juniorzy to Kamila Kasprzak w układach I Dan oraz drużyna juniorek w układach.

Brązowe medale zdobyli Monika Wiater III Dan i Piotr Szwejkowski IV-VI Dan seniorów oraz Mateusz Mróz w technikach specjalnych. Jakub Gadzała w I Danach juniorów, Krystan Gortat w II Danach. Karol Łuniewski w technikach specjalnych oraz Michalina Mikulska i Natalia Piórkowska w walce tradycyjnej.

Dorobek pierwszego dnia to 18 medali (6-5-7). Najdłużej o swój złoty krążek musiała walczyć Zuzia Gadzała, która po trzech obowiązkowych skokach w technikach specjalnych walcząc z Rumunką i Irlandką w dogrywce, dopiero po ósmej próbie pokonała obie rywalki.

Szkoda utraconych pierwszego dnia szans, ale przeciwnicy nie przyjechali do Szkocji po to by być dla nas tłem. Każdy medal wymagał pracy przed mistrzostwami, a na zawodach wiary, determinacji i skupienia. Jutro walczy kilka kategorii juniorskich i testy siły seniorów.