Sobota, najdłuższy dzień Mistrzostw Europy 2018

Sobota walki i techniki specjalne seniorów, testy siły juniorów i gala finałowa.

Trzeci dzień Mistrzostw Europy był najdłuższym dniem pracy dla trenerów i zawodników. Zaczęliśmy tradycyjnie o godzinie 9.00, do hotelu dotarliśmy po gali finałowej, pięć minut przed godziną 21. Bezpośrednio po powrocie krótka odprawa z cała kadrą, kolacja i spanie. Bo w niedzielę ruszają do walki drużyny w konkurencjach walki i testów siły, oraz juniorzy i juniorki w technikach specjalnych.

Wracając do soboty, to zdobyliśmy łącznie 14 medali, (3-4-7). Pozwolę sobie wyróżnić złotych medalistów, są nimi Karolina Dziura, Bartosz Słodkowski i Maciej Żuk. Finały Karoliny i Maćka odbyły się na gali. Sama, pod względem sportowym stała na bardzo wysokim poziomie. Natomiast jeśli chodzi o występy artystyczne, to nasz tegoroczny Puchar Polski czy Gran Prix w Głubczycach, deklasuje, to co nam w Mariborze zaprezentowano. To tak dla podkreślenia, że Polak potrafi.

Bo jeśli chodzi o nasze sobotnie występy, to sądzę, że zadowoleni ze startu swoich podopiecznych mogą być trenerzy kadry mężczyzn. Natomiast panie owszem, zdobyły brązowe medale w czterech kategoriach wagowych. Ale sądzę, że pomimo tych osiągnięć same nie są zadowolone z ich kolorystyki. Niewątpliwe, oczekiwania były większe, a tym samym i nasze nadzieje na więcej złotego koloru.

Jutro mamy dziesięć szans medalowych, więc można trochę nadrobić straconego dystansu do państw, które nas wyprzedziły w generalnej klasyfikacji. Po tak ciężkim dniu, czeka nas ostatni dzień Mistrzostw Europy. Może krótszy, ale równie nerwowy i pełen emocji.

A więc do niedzieli, obserwujcie nasze relacje na żywo.