Jedziemy do Inzell

Poniedziałek drugi dzień świąt – jedziemy do Niemiec.

Ostatnia noc w COS Spała była bardzo krótka. Już o godzinie 4.00 ruszyły dwa autokary z parkingu przed Hotelem Champion. Pierwsze godziny jazdy to dosypianie przez wszystkich uczestników podróży zbyt krótkiej nocy, oczywiście z wyjątkiem panów kierowców. Po około trzech godzinach jazdy dotarliśmy do Rybnika, gdzie z autokaru wypakowaliśmy maszynę do technik specjalnych. Maszynę do skoków na czas zgrupowania pożyczył trener Łukasz Kubiak, za co wszyscy skaczący zawodnicy i trenerzy kadry są mu bardzo wdzięczni. Z relacji szkoleniowców zawodnicy mogli wykonać wiele prób w bardzo komfortowych warunkach. Zbliżonych maksymalnie do tych jakie będą podczas zawodów.

Podróż, ze względu na czas świąteczny przebiegała bardzo spokojnie. Do Hotelu Amber w Bad Reichenhall dotarliśmy kilka minut po godzinie 16.00. Kolejnym etapem było kwaterowanie reprezentacji, a  tymczasem trenerska  delegacja ruszyła do Inzell po identyfikatory, które niezbędne będą przy procedurze ważenia w dniu jutrzejszym. Kolacja o 18.30, potem spacer przed snem po uzdrowisku, w którym mieszkamy i odpoczynek po długiej podróży.