Czwartek w Inzell - kolejne dwa medale

Drugi dzień Mistrzostwa Świata w Inzell i kolejne dwa medale dla Polski.

Czwartek - 25.04.2019r. W dniu dzisiejszym przeprowadzono rywalizację w konkurencji walk w dwunastu kategoriach wagowych (8 juniorskich i 4 seniorskich), oraz w indywidualnych technikach specjalnych juniorek i drużynowych technikach specjalnych juniorów. Te dwie ostatnie konkurencje techniczne, przyniosły nam dwa medale, złoto Karoliny Dziury i srebro męskiej drużyny juniorów. W walkach do półfinału dotarło pięcioro naszych kadrowiczów: Anna Karbowska, Laura Środowska, Monika Kowalczyk, Kamila Kolanowska i Marcin Blicharski. Wielu z pozostałych walczących w dniu dzisiejszym zakończyło rywalizację przegrywając walkę o wejście do strefy medalowej. Czyli znaleźli się w najlepszej ósemce zawodników danej kategorii na świecie. Półfinały i finały będą rozegrane w sobotę w ostatnim dniu zawodów.

Cały czas walczymy o jak najwyższą lokatę w klasyfikacji generalnej. Nie mniej jednak prócz wyniku sportowego olbrzymią wartość ma doświadczenie, jakie zdobędą zawodnicy podczas tak ważnego startu na zawodach najwyższej rangi. Liczy się integracja zespołu i wsparcie jakiego udzielają sobie podczas startów. Trzeba podkreślić tutaj rolę, najbardziej doświadczanych zawodników, którzy sekundują swoim młodszym koleżankom i kolegom. Kilka seniorek i seniorów zostało zgłoszonych w podwójnej roli zawodnika i trenera. Wielu z nich samodzielnie prowadzi zajęcia w swoich klubach, więc z punktu widzenia doskonalenia zawodowego mają praktykę o jakiej inni mogą tylko pomarzyć.

Teraz trochę emocjonalnie, trenerów kadry postawa wszystkich startujących napawa dumą, o czym w dniu dzisiejszym poinformowali zebranych na wieczornej odprawie. Obserwując prawie wszystkie walki naszych reprezentantów, co prawda głównie przez obiektyw aparatu, podpisuję się pod powyższą opinią szkoleniowców. Polska Kadra zostawia serce na planszach w Inzell. Są takie niezwykłe przypadki, kiedy zdeterminowany zawodnik potrafi uciec spod opieki służby zdrowia by wziąć udział w najważniejszych zawodach 2019 roku. O tych zdarzeniach będziemy opowiadać jeszcze wiele lat, jak o bitwie pod Kłuszynem, gdzie husaria w 6 tysięcy jazdy pod wodzą hetmana Stanisława Żółkiewskiego rozbiła 30 tysięczna armię kniazia Dymitra Szujskiego. Dla udokumentowania emocji i walki, galeria zdjęć obrazujących dzisiejsza rywalizację.